| "Tokio - w dzień i w nocy" |
|
Artykuł dostępny jedynie na tej stronie ArtJapan, październik 2002
Dla miłośników Japonii przedstawiam szereg zdjęcie z mojego ostatniego pobytu w Tokio, w październiku 2002. Pogoda była marna, często padało, jak to w jesieni. Dzielę się tymi zdjęciami po to, by sprawić przyjemność wszystkim tym, którzy nie mogli być Tokio. Stolica Japonii jest zawsze fascynująca, bez względu na to, czy ogląda się zwykłe życie na ulicy, czy stare, bardzo stare zabytki, otoczone nadzwyczajną opieką do dzisiejszego dnia. Na końcu przedstawiam zdjęcia zrobione w czasie podróży powrotnej z Tokio. Góry, które Państwo widzicie to Himalaje, na granicy Chin. Tego typu wrażenia zawsze towarzyszą podróży do kraju Kwitnącej Wiśni. Na niektórych zdjęciach z samolotu zobaczycie Państwo ciemną linię przebiegającą prawie po środku zdjęcia. Jest to cień gazów spalinowych z samolotu, kiedy słońce świecące z południa oświetla samolot. Taki efekt trwa kilkanaście sekund i można go sfotografować tylko w czasie lotu.
/-/ Henryk Socha
|




































































































































